Nasze Serwery
  Nazwa Serwera Adres IP Monitor Mapa Gracze Status  
FFA [NS/S]145.239.236.245:27015de_nuke26/32OnlinePOŁĄCZ
TS3cs-lamers.com10/124OnlinePOŁĄCZ
Na naszych serwerach napierdala obecnie 26 graczy, maksymalnie może grać ich 32. Daje to zapełnienie rzędu 81.25% :-)

Wasza Religia

Wszystko to, co macie do przekazania, własne przemyślenia, spostrzeżenia, obawy, poglądy itp . . .

LOLek123

    Zawsze pomocny

  • Awatar użytkownika
  • Zawsze pomocny
  • Posty: 39
  • Dołączył: 8 sie 2012, o 17:45
  • Lokalizacja: Katowice
  • Postawione piwa: 4
  • Otrzymane piwa: 6

(#31) Napisano 31 paź 2012, o 10:26

Ja szczerze mówiąc jestem zaskoczony takim tematem , ale skoro wpadłeś między wrony itd ... :)
Ja osobiście jestem osobą wierzącą , z tym że w Boga a nie w ludzi.
Sądzę iż modlenie się do figurek czy ikon jest również zapożyczeniem z przeszłości , czy kiedyś nie modlono się na przykład do "złotego cielca" ?
Propos księży to moja opinia jest zróżnicowana , mam wspaniałego proboszcza przynajmniej tak myślałem do czasu pogrzebu mojej matki ...
Miałem nie całe 16 lat , w związku z problemami w rodzinie byłem zmuszony do załatwienia większości spraw apropo pochówku.
Przyszedłem do mojego proboszcza a on po kilku minutowej rozmowie na temat ceremonii pogrzebowych stwierdził " Sebastian co łaska ale moje minimum to 1200" ,
myślałem że mi rozbije nadgarstki , skurkowaniec za pokropieniem wody trumny chciał tyle na którą niektórzy muszą zapierdzielać jak beduin cały miesiąc ....
Ale wszędzie trafi się menda czy to w kościele czy w kancelarii prawnej czy w okienku w urzędzie ...
A teraz mam do was pytanie drodzy forumowicze.
Co sądzicie co stanie się po śmierci z człowiekiem który jest ateistą bądź innowiercą , ale stosuję się do dekalogu 8 błogosławieństw i tak dalej ?
Oczywiście zakładając hipotetycznie że to nasza religia jest "odpowiednią" ?

Soni

    Zawsze pomocny

  • Awatar użytkownika
  • Zawsze pomocny
  • Posty: 887
  • Dołączył: 12 sie 2011, o 17:27
  • Postawione piwa: 2
  • Otrzymane piwa: 20

(#32) Napisano 31 paź 2012, o 16:40

Ja pochodzę z rodziny katolickiej. Dawniej gdy byłem mały nie chciało mi się chodzić do kościoła, wymyślałem różne wymówki a to że mnie głowa boli itd. Gdy troche dorosłem zacząłem chodzić co niedzielę. I od trzech lat nie opuściłem żadnej mszy w niedzielę. Podobnie jak LOLek123 w Boga wierzę a w niektórych księży nie. Jak patrzę na niektórych to widać że zostali księżmi z powołania. A np. ksiądz który mnie uczył religii bajerował dziewczyny na lekcjii jak leci. Może i nie ma niezbitych dowodów na istnienie Boga, jednak Ja w niego wierzę.

Poison2607

  • Awatar użytkownika

(#33) Napisano 1 gru 2012, o 19:08

Odświeżam temat, jeśli macie coś do powiedzenia, swoje przemyślenia to z piszcie, bo temat w miejscu stoi.

TYLER

  • Awatar użytkownika

(#34) Napisano 1 gru 2012, o 22:19

To ja coś rzucę. http://szkola.wp.pl/kat,108836,title,Re ... caid=1fa06
Chętnie poznam opinie na ten temat, takie jak na początku tematu :).

Pozdrawiam.

Poison2607

  • Awatar użytkownika

(#35) Napisano 1 gru 2012, o 22:39

Dla mnie to jest z jednej strony dobry pomysł, ale jeśli ktoś nie wierzy, to co ma zrobić ?

KarinaNML

    Ten tego zwykły szarak.

  • Awatar użytkownika
  • Ten tego zwykły szarak.
  • Posty: 705
  • Dołączył: 21 maja 2011, o 01:01
  • Lokalizacja: Kraków / Niepołomice
  • Postawione piwa: 4
  • Otrzymane piwa: 12

(#36) Napisano 2 gru 2012, o 04:19

matura z religii ... no no szczerze nie widziałam tego :) ale nie wyobrażam sobie żeby RELIGIA czyli twój wybór czy wierzysz czy nie / miało być twoim narzuconym przez kościół obowiązkiem, matura dla kazdego to majca polski itd ... nikt nie mysli o religii. chce sie ktos pomodlic idzie do kosciola. I tak przedmiot RELIGIA jest dla mnie nie pojety bo ja swoja religie w szkole pamietam jako wolna lekcje bez obowiazkow i robienie co sie zywcem chcialo wiec o czym w ogole mowic. jak oni nawet nie wiedza co sie w szkolach na religi robi a co dopiero matura ;) z czego z 10 przykazan ... niepojęte ...

TYLER

  • Awatar użytkownika

(#37) Napisano 3 gru 2012, o 21:14

Esej nt. dlaczego Chrześcijaństwo jest jedyną dobrą i słuszną religią. (Chamsko, ale na taki temat uczniowie dostali referat w jednej ze szkół u mnie).
Żarty, żartami, ale w Polsce kościół naprawdę się pcha wszędzie i to jest straszne. Jeszcze straszniejsi są fanatycy, którzy poprą kościół w każdej sprawie.

Religie w szkołach zatwierdził "ktoś", a teraz każdy się panicznie boi ją wycofać. Wiara powinna być dobrowolna dla ludzi, a nie wpajana przymusowo...

PS. kościół specjalnie z małej litery.
Pozdrawiam ;).

TYLER

  • Awatar użytkownika

(#38) Napisano 8 gru 2012, o 23:12

CZK wierzysz w to? Bo (przepraszam z góry) dla mnie to jest bullshit.

TYLER

  • Awatar użytkownika

(#39) Napisano 9 gru 2012, o 00:40

Mamy czas, na forum zawsze można 'spokojnie zebrać myśli'. Chętnie porozmawiam ; ).
28 grudnia 19 lat mi stuknie.

Poison2607

  • Awatar użytkownika

(#40) Napisano 9 gru 2012, o 01:00

Wolna wola tyczy się każdego człowieka, każdy ją ma, bez wzgledu na wiarę. Religia jaka wyznajemy bądź to w co wierzymy albo nie, zależy od nas, jak patrzymy na wszystko co słyszymy, widzimy itp. Ja słyszałem o cudzie przemienienia na Mszy chleba na mszy i mięsień sercowy, i takie rzeczy mnie utrzymuja w wierze. Że to się wydarzyło naprawde. Skoro Tyler nie wierzysz, to powiedz mi, czemu wszyscy na świecie uznają rok 2012 ? ( powinien być 2019, bo Jezus sie urodził w 9 roku p.n.e., ale naukowcy sie pomylili w obliczeniach ). To tylko moje zdanie i punkt widzenia.

TYLER

  • Awatar użytkownika

(#41) Napisano 9 gru 2012, o 01:06

Bo tak jest łatwiej? Zamiast odejmować te kilka lat, zmieniać wszystkie umowy, dosłownie zmieniać wszystko, lepiej zostawić tak jak jest (chyba wiesz o co mi chodzi).
Sam wcześniej pisałem, że 'według faktów Jezus nie urodził się w grudniu'.

Poza tym Poison, ustaliliśmy już, że nie oceniamy siebie, czy ktoś wierzy czy nie.
Jednak widzę, że jest tutaj parę osób, z którymi da się normalnie porozmawiać i to tutaj (dla mnie) jest najważniejsze.

Odbiegając od tematu. Ludzie myślą, że 21 grudnia będzie koniec świata ---- co z tego, że Majowie nie uznawali roku przestępnego (wiosek?).

Pozdrawiam Was i zachęcam do dyskusji!

Poison2607

  • Awatar użytkownika

(#42) Napisano 9 gru 2012, o 01:19

Ocenilem kogos za to czy wierzy czy nie ? czy co masz w tym momencie na mysli ?

TYLER

  • Awatar użytkownika

(#43) Napisano 9 gru 2012, o 01:27

Kurczę, zrobienie z tego 2 zdań nie pasuje, hmm.
Chodziło mi głównie o to, że nie oceniając siebie w ten sposób potrafimy normalnie pogadać. Nie miałem na celu zaatakować Ciebie za ocenianie wg wiary, bo coś takiego nie miało miejsca, sorki :(.

Wracając do tematu. Chciałbym poznać Twoją opinię nt. tego cytatu "Nie myślę, że z konieczności nauka i religia są naturalnymi oponentami. W rzeczy samej, myślę, że jest bardzo bliski związek między nimi. Co więcej, myślę, że nauka bez religii jest kulawa, i odwrotnie, religia bez nauki jest ślepa. Obie są ważne i powinny współpracować "ręka w rękę""

TYLER

  • Awatar użytkownika

(#44) Napisano 9 gru 2012, o 02:00

Użytkownik CZK napisał:
Jak wielki jest kosmos?

Kto wie. Jeśli się nie mylę to wg naukowców nieskończenie wielki.

Użytkownik CZK napisał:
Jakie prawdopodobieństwo, że jesteśmy sami?

Małe. Chyba nie muszę mówić czemu :P.

Użytkownik CZK napisał:
Dlaczego system jest taki pojebany?

Przez ludzi, którzy tym systemem zarządzają.

Użytkownik CZK napisał:
Tutaj kolejne pytanie, interesuje Cię historia? Jeżeli nie, to jest to jeden z powodów, dlaczego będziesz podważał każdą moją wypowiedź. ;)

Historia (pewnie przez szkołę) nie interesuje mnie tak bardzo. Nie mam zamiaru podważać żadnej Twojej wypowiedzi bez wcześniejszego zasięgnięcia do jakiś artykułów. Chyba, że na dany temat/zagadnienie mam już wyrobione zdanie.

Użytkownik CZK napisał:
Pamiętaj, czasy się zmieniają, ale ludzie i narody nie. Są biedni i są tacy, z pieniędzmi o ilości jakiej Nam się nie śniło. Historia zaczyna się więc tak. Ktoś kiedyś postanowił wprowadzić plan, zaprowadzić nowy porządek tak, aby zjednoczyć narody. Powstaje bank centralny, powstają unie: Unia Europejska, Unia Azjatycka, Unia Afrykańska oraz ta, o której najmniej się mówi, Unia Ameryki Północnej pomiędzy Kanadą, USA i Meksykiem. Każda z Nich posiada rząd centralny, którego celem jest jak niegdyś samego Adolfa, "podbicie" Europy, wprowadzenie jednej waluty, religia miała zostać zneutralizowana, jeden język dla każdego, brak granic, wymazanie tradycji i patriotyzmu. W tym momencie trzeba sobie odpowiedzieć, czy czegoś takiego nie ma faktycznie dziś?Pewnie nie, Unia Europejska przecież nie istnieje, nie ma Euro, przez granice nie przejedzie się bez kontroli, angielski nie jest językiem uniwersalnym, haloween nikt też nie obchodzi i nikt nie miewa kaca 1 listopada, nie wspominając już od wolnym od pracy i szkoły Dniem Niepodległości, też jest okazja się napić no bo co robić przecie. Z całą pewnością jebie mi się w głowie od palenia pewnie. ;) Przeczytaj to i zastanów się, w którym momencie nie mam racji.

Euro/Dolar - praktycznie jedna waluta. Angielski jest językiem uniwersalnym. W Polsce większość świąt kościelnych = dni wolne, nie wiem jak za granicą. Więc, cała ta część wypowiedzi jest prawdziwa, masz rację.


Użytkownik CZK napisał:
Powiedz mi np. dlaczego żołnierze USA po powrocie z wojny z Wietnamem stanowili (o ile dalej tak nie jest) najwyższy odsetek bezdomnych i uzależnionych, takie małe zadanie domowe.
[/quote]
Tutaj nie mam zielonego pojęcia, jeśli miałbym strzelać, to po prostu widzieli tak chore rzeczy, że tylko narkotyki/alkohol/inne używki są w stanie zapewnić im pokój (po tym co doświadczyli na wojnie), a jak wiadomo niekontrolowany nałóg może prowadzić to bankructwa, zniszczenia sobie życia, nawet jako weteran.

TYLER

  • Awatar użytkownika

(#45) Napisano 9 gru 2012, o 12:00

Użytkownik CZK napisał:
Ok, to teraz odpowiedź na Twoje zadanie domowe. Odpowiedź brzmi, przez heroinę, morfinę, kokainę czy w głównej mierze, opium które używali na wojnie, a które siatka narkotykowa, przemycała do stanów. Też daleko nie szukać, American Gangster, taki film z Denzelem a to, żę film na faktach, też pewnie jest częścią konspiracji. ;) Ale, idąc dalej, wraca Ci taki żołnierz, który był świadkiem mordów, często na bezbronnych ludziach, sami zostają okaleczeni zarówno fizycznie jak i psychicznie. Do tego uzależnienie i brak pomocy ze strony państwa. Pytanie, dlaczego? Bo to właśnie Ci, którzy wrócili i widzieli zakulisowe działania z którymi się nie zgadzali, kończyli w taki sposób, bez posłuchu. Wojna sama w sobie była bezcelowa, jedyną korzyścią było bodajże wprowadzenie nowego rządu i obsadzenie na jego czele, przychylnego Stanom, Prezydenta/Przywódcy lub jaki tam jest ten wietnamski odpowiednik (tego akurat nie jestem pewien do końca, bo nie doszedłem jeszcze do tego etapu polityki zagranicznej, drugim natomiast był właśnie handel narkotykami, w które (tj opium) Wietnam obfitował.

Więc poniekąd miałem rację, chodziło o narkotyki. Dzięki za wyjaśnienie!

Użytkownik CZK napisał:
Kolejne pytania z mojej strony (w nadziei na kontynuację wątku z Twojej strony i mam nadzieję, zainteresowanie tematem, bo jest on całkiem istotny dla dalszej historii, nie tylko stanów, ale i świata), to:
- Jakim cudem, handel takimi ilościami narkotyków, było w stanie zostać zorganizowane przez jakiegoś tam pajacyka (trzymając się treści filmu), bez przyzwolenia wyżej postawionych? Jak wysoko to mogło sięgać?

Oglądałem ten film, kawał dobrego kina. O ile dobrze pamiętam to Frank Lucas chciał przejąć władze po swoim mentorze (był jego kierowcą CHYBA). Żeby tego dokonać musiał się wybić na 'rynku narkotykowym'. Ruszył się do do Wietnamu(?) po najczystszą heroinę.
Teraz nie wiem dokładnie, ale pamiętam, że na początku z czyjąś pomocą zaczął transportować. Z pomocą kogoś z żołnierzy.
Wykazał się sprytem. Wyżej postawionych? Kogo? Nie zapominajmy, że to tylko film i mogło w nim wystąpić duże odstąpienie od aktualnej prawdy. Zawsze mógł po swoim pierwszym/pierwszych transportach przekupić wyższe szczeble i mieć spokój.

Tak na marginesie, on chyba przemycał to w trumnach poległych, mylę się?

Użytkownik CZK napisał:
- Jak wybudowali piramidy i dlaczego w szkole mnie okłamano? Bo nie wiem czy teraz uczą o starożytności itp.
- Dlaczego mówiąc o piramidach, określani jedynie Egipt/Gizę i kilka innych afrykańskich krajów, a zapomnieli o wielu innych MONOLITYCZNYCH budowlach, które również, tak jak piramidy, powstały w NIEWYJAŚNIONYCH dotąd okolicznościach?

Coś tam uczą o starożytności. O piramidach sam do końca nie wiem co myśleć.
Mówi się głównie o tych egipskich piramidach, ponieważ to je pierwsze 'odkryto'. W Ameryce Południowej jestem pewny, że grubo wcześniej powstały, ale kogo to obchodzi jeśli kontynent nie był odkryty wystarczająco wcześnie.
Tak samo jak o innych budowlach jak i o piramidach możemy tylko gdybać. Jedni powiedzą, że to dzieło człowieka, inni że Boga/bogów lub kosmitów. Możemy mieć wszyscy rację, albo nikt.


Użytkownik CZK napisał:
NA koniec powtórzę jeszcze z ostatniego postu, bo edytowałem po tym, jak zorientowałem się o Twoim nowym wpisie.
"
AD. Tyler post wyżej . . .

Jest taka nauka, uznawana za fikcyjną, nazywana alchemią. Żył też kiedyś taki "wariat", którego matka była zagorzałą katoliczką i z Jego relacji wynika, że zawsze Mu powtarzała, że w Biblii jest prawda. Jak dorósł, stał się największym i najbardziej niedocenianym naukowcem żyjącym na przełomie XIX i XX wieku, dzięki któremu teraz mamy bezprzewodowy internet, radio, telewizję satelitarną, sonary, teleskopy, radary itp itd, nazywał się Nicola Tesla i twierdził, że Biblia, jest kluczem. ;) Warto o Nim też poczytać. I tutaj masz odpowiedź na to o co spytałeś Poisona. Nauka to Religia, a Religia to Nauka."


Co do Testli to spotkałem się z opinią "Tesla został wyruchany i porzucony bo jego wynalazki wyprzedzały epokę".
O nim doczytam i wtedy zacznę dyskusję. Osobiście uważam, że Biblia była tylko efektem placebo.

Wróć do Felietony Lamersów.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Wymiana linkami: cs-hax.comLamernialamernia/a> •